InfoSbor.com Strona główna → Lasy i żywopłoty będą miały kluczowe znaczenie dla wsparcia zapylaczy w Walii

Lasy i żywopłoty będą miały kluczowe znaczenie dla wsparcia zapylaczy w Walii

(Uwaga! Ten tekst został przetłumaczony przez niedoświadczonego tłumacza.
Możliwe są błędy.
Źródło informacji znajduje się tutaj: britishecologicalsociety.org)

Komunikat prasowy UKCEH.

Największe badanie dotyczące zapylaczy przeprowadzone w Walii wykazało, że ponowne zalesianie i żywopłot mogą odegrać kluczową rolę w odwróceniu spadku liczby owadów, które są niezbędne dla produktywności upraw i dzikiej przyrody. Wyniki opublikowano w Journal of Applied Ecology.


Kółeczko.
Autor: Jim Asher

Jak dotąd, w porównaniu z resztą Wielkiej Brytanii, pojawiło się zaskakująco mało danych naukowych na temat owadów zapylających w Walii. Jednak nowe, obszerne badanie setek różnych miejsc pozwoliło zidentyfikować typy siedlisk, w których najliczniej występują zapylające pszczoły, bzygi i motyle.

Badanie na dużą skalę zostało przeprowadzone przez brytyjskie Centrum Ekologii i Hydrologii (UKCEH) i Butterfly Conservation Wales we współpracy z rządem Walii i ponad 1000 właścicieli ziemskich w całym kraju. Ustalenia pokazują, że dobrze zarządzane lasy i żywopłoty mogą odgrywać kluczową rolę w programach zachęt do użytkowania gruntów, wraz z innymi działaniami, takimi jak przywracanie łąk polnych i wysoko kwitnące rolnictwo ekologiczne.

Naukowcy, którzy zbadali 300 kwadratów ziemi w Walii o wymiarach 1 km na 1 km, znaleźli dwa razy więcej owadów w lasach liściastych niż na intensywnie uprawianych użytkach zielonych. Zasugerowali również, że bez żywopłotów liczba zapylaczy na gruntach rolnych może spaść do 21 procent.

* Znaczenie lasów dla wspierania owadów zapylających nie jest powszechnie uznawane *

Dzieje się tak, ponieważ żywopłoty i lasy liściaste, w tym drzewa takie jak dąb i klon oraz kwitnące krzewy, stanowią zróżnicowane siedlisko dla zapylaczy. Wiele gatunków roślin drzewiastych służy jako pokarm dla larw, a także jako pyłek i nektar dla dorosłych owadów. Żywopłoty i lasy zapewniają również dziewicze gniazda i kryjówki dla wielu gatunków.

Lasy stanowią obecnie tylko 15% powierzchni lądowej Walii, podczas gdy około trzy czwarte to łąki, z których znaczna część ma niewielkie wsparcie dla bioróżnorodności, ponieważ są intensywnie uprawiane. Jednak rząd Walii planuje zasadzić 180 000 hektarów nowego lasu do 2050 r. w ramach planu Net Zero Wales.

Dr Jamie Alison z UKCEH, który prowadził nowe badania nad zapylaczami w Walii, mówi: „Obszary zalesione z odpowiednim planowaniem są kluczem do przeciwdziałania zmianom klimatu poprzez wychwytywanie i przechowywanie dużych ilości węgla. Ma jednak również wiele innych korzyści, w tym dla bioróżnorodności owadów.

„Wartość gruntów leśnych we wspieraniu owadów zapylających nie jest powszechnie uznawana, ale uważamy, że może to być szczególnie ważne w krajach takich jak Walia, w których dominują intensywnie uprawiane łąki z kilkoma gatunkami kwitnącymi, które wspierają te owady”.


Biały z zielonymi żyłkami.
Autor: Peter Eeles

Dr Alison zwróciła jednak uwagę, że ważne jest staranne zrównoważenie różnych siedlisk w krajobrazie, aby zapewnić dodatkowe cechy wspierające różnorodność dzikiej przyrody.

Mówi: „Decyzja nie zaczyna się ani nie kończy w lesie. Łąki polne, łąki mniej intensywne i rośliny kwitnące również odgrywają rolę w podtrzymywaniu owadów, a rodzaj pokrywy drzewnej ma decydujące znaczenie. Na przykład plantacje drzew nie są korzystne dla zapylaczy, które rozwijają się na obrzeżach i w dziuplach naturalnych lasów z różnymi gatunkami kwitnących roślin”.

Badanie opublikowane w Journal of Applied Ecology wykazało, że siedliska z większą liczbą kwiatów wspierają więcej spośród ponad 50 gatunków zapylaczy uwzględnionych w badaniu. Jednak pszczoły miodne, które są bardzo wydajnymi zbieraczami, mają tendencję do dominowania nad innymi gatunkami na obszarach o największej liczbie kwiatów.

Uwaga opinii publicznej skupia się głównie na pszczołach hodowlanych, które są hodowane ze względu na ich wartość ekonomiczną. „Chociaż pszczoły są skutecznymi zapylaczami, pszczoły miodne to tylko jeden gatunek” – mówi dr Alison. „Kluczowym wnioskiem z naszego badania jest to, że potrzebne są różne podejścia, aby pomóc dzikim zapylaczom, w tym innym gatunkom pszczół, bzygowic, motyli i ciem, z którymi ludzie nie mogą sobie poradzić”.

Około jedna trzecia światowej produkcji żywności zależy od zapylaczy, głównie owadów, które mają kluczowe znaczenie dla utrzymania populacji innych zwierząt i roślin, ale wiele z tych gatunków owadów ginie w Wielkiej Brytanii i na całym świecie. Autorzy badania twierdzą, że aby skutecznie odwrócić globalny spadek liczebności owadów zapylających w przyszłych politykach i systemach dotacji dla rolnictwa, konieczne jest rozważenie tworzenia lasów i żywopłotów na obszarach, które obecnie charakteryzują się niską pokrywą roślinną.

Naukowcy podziękowali dużej liczbie rolników i geodetów, którzy wyrazili zgodę na prowadzenie badań na ich ziemi.

Dr George Thordoff z Butterfly Conservation, który koordynował badania owadów zapylających, mówi: „Ten ogromny wspólny wysiłek w celu zbadania obszarów wiejskich Walii pozwolił nam znacznie lepiej zrozumieć stan zdrowia populacji zapylaczy i jego związek z różnymi siedliskami i pokrywą roślinną, a także długość żywopłotów w otaczającym krajobrazie.”


Źródło informacji: britishecologicalsociety.org (17 listopada 2021)
Autor źródła: BES Press Service
Kierunek tłumaczenia: angielski > polski
Jakość tłumaczenia: słaba (uczę się tłumaczyć teksty)
Data publikacji tłumaczenia: listopad 2021



© Copyright
AntonInfo.com | InfoSbor.com